Wiadomości lokalne / News
| Sobota, 27 października 2012 r. godz. 11:25 /Anna Tomczyk/ | Kolejne sukcesy stalowowolanina w Czechach
Michał Bis zobaczył w Czechach jak w starym zbiorniku gazu zrobić ogromny teatr i muzeum. Fot. 1435.pl
| Stalowowolanin Michał Bis tydzień temu wrócił z konferencji Techne Ostrava. Opublikował tam artykuł w języku czeskim na temat lokomotyw SU45 i zaprezentował krótkometrażowy film pt. "Ostatni wagon pocztowy", który dzięki uprzejmości Michała prezentujemy czytelnikom Stalowka.NET na naszym portalu. Do domu wrócił wyposażony w dodatkowe informacje dotyczące m.in. ochrony zabytków i pozyskiwania środków na ten cel.
Tegoroczny wyjazd na konferencję Techne Ostrava Michał uznaje za bardzo udany. Jak poinformował nas, opublikował tam w języku czeskim artykuł pt. "Lokomotyvy SU45 - do šrotu nebo do důchodu?", czyli w tłumaczeniu na język polski: "Lokomotywy SU45 - złom czy emerytura?".
Zaprezentował też swój kolejny film krótkometrażowy pt. "Ostatni wagon pocztowy". To jednak nie jedyne plusy wynikające z uczestnictwa w tej konferencji.
Dowiedzieliśmy się, że stalowowolanin brał udział w licznych dyskusjach, dzięki którym poznał m.in. ciekawe rozwiązania dotyczące ochrony zabytków kolei i przemysłu w Czechach, które mogłyby być wykorzystywane w Polsce.
- "Jestem w wielkim szoku. Czesi potrafią stare huty, kopalnie i ruiny wyeksponować i ściągnąć do nich turystów, np. w starym zbiorniku gazu zrobili ogromny teatr i muzeum. W Polsce natomiast niszczy się wszystko co przedstawia wartość historyczną czy sentymentalną" - powiedział nam Bis. - "Dla nas liczy się cena złomu i prywatne interesy oraz krótkowzroczność władz i nas samych. Za 50 lat kiedy mój wnuk zapyta mnie jak wyglądała i działała stara technika będę musiał powiedzieć mu, że jego poprzednicy zniszczyli te zabytki, choć dostali je za darmo w spadku od swoich poprzedników" - dodał.
TRACIMY BEZPOWROTNIE 150 LAT HISTORII
Stalowowolanin wciąż zwraca uwagę na to, że na bocznicach w Polsce stoi wiele bezcennych wraków, które są okradane, rozbierane i niszczone. Za przykład podał EZT EW51, która przetrwała II wojnę światową, PRL, a w latach 90. XX wieku po kapitalnym remoncie została doszczętnie zniszczona.
- "Taki sam los spotkał wagon motorowy SD80, który teraz po licznych apelach znalazł się w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Inne jednostki nie miały tyle szczęścia. ET40-41, która była jedyną polską lokomotywą dwuczołową mogącą jechać z prędkością 160km/h została przeznaczona do kasacji. Podobnie ET22-010 czy SU45-010" - powiedział nam pasjonat kolejnictwa ze Stalowej Woli. - "Jeśli tak dalej pójdzie stracimy bezpowrotnie 150 lat historii naszej kolei, ponieważ PKP S.A. zorganizowało przetarg na zbycie wszystkich pojazdów z wpisem do rejestru zabytków" - dodał.
Usłyszeliśmy też, że na złom trafił m.in. parowóz Ol49-80, SM42-002 i wagony z 1942 roku, które wiozły ludzi do niemieckich obozów w Oświęcimiu. - "Dla większości z nas to kupa bezwartościowego złomu, ale ona często ma bardzo interesującą historię, którą można ciekawie wyeksponować i zarobić dzięki temu na turystach" - uważa Michał.
Bis zaznaczył, że w Stalowej Woli również mamy ciekawe zabytki kolejnictwa, które mogłyby przyciągnąć do nas turystów po odpowiednim ich odrestaurowaniu. Wśród nich wymienił starą parowozownię wybudowaną przez Niemców w czasie II wojny światowej. Podczas wizyty w Czechach poznał rozwiązania prawne, które umożliwiają skuteczne ściąganie inwestorów, którzy nadają takim obiektom drugą młodość z udziałem środków Unii Europejskiej.
Festiwal TECHNÉ OSTRAVA powstał w roku 2002 z potrzeby nagłośnienia problematyki i konieczności ochrony zabytków technicznych oraz przemysłowych jako integralnej części składowej naszego i europejskiego dziedzictwa kulturowego. W ubiegłym roku stalowowolanin zaprezentował na nim film i referat na temat lokomotyw EU06.
Zobacz więcej: - Film chłopaka z Rozwadowa na festiwalu w Czechach - Michał kręci kolejny film. Tym razem w Stalowej Woli - Film stalowowolanina zakwalifikował się do festiwalu w Niemczech - Stalowowolanin wziął udział w wyprawie geologicznej i "podróżował w czasie"
| |
Jeżeli masz jakieś ciekawe informacje, chcesz przekazać coś ważnego, coś interesującego, nie wahaj się - napisz do nas: redakcja@stalowka.net |
|
| Wtorek, 30 października 2012 r. godz. 22:21 ~anulaaaaaaaa  | brawo bisek:D |
0 0 | Poniedziałek, 29 października 2012 r. godz. 04:09 ~rakster  | Tak z przejeciem dworca i innych obiektów może być problem. Szkoda tylko schodow drewnianych w dawnych Drużynach konduktorskich. Jakby nie patrzył to już zabytkowe jest. Niestety z urzednikami z PKP poprostu sie nie dogada. Różne historie słyszałem na temat przejecia czy wynajmu lokalu od PKP. |
0 0 | Niedziela, 28 października 2012 r. godz. 20:05 ~bisu  | Tak ET40 była produkcji czechosłowackiej wyprodukowana w zakładach Skoda Pilzno jako numer fabryczny [A] 77E-7108/1978 i [B] 77E-7109/1978. Pozdrawiam |
0 0 | Niedziela, 28 października 2012 r. godz. 18:29 ~MK  | Ale Ale!! W artykule pisze że : "Inne jednostki nie miały tyle szczęścia. ET40-41, która była jedyną polską lokomotywą dwuczołową mogącą jechać z prędkością 160km/h została przeznaczona do kasacji.
Z tym że lokomotywy serii ET40 są produkcji
Czecho-słowackiej. |
0 0 | Niedziela, 28 października 2012 r. godz. 16:58 ~gosia33  | nie podoba wam sie stan dworca ,bo troche odrapany jest,ale przez to staro wyglada i ciekawie.Gorzej bo nie ma zadnej kasy,ani jakiegos baru.Zaloze sie ze jakby wynajecie bylo za symboliczna kwote to byloby mnostwo osob,tylko urzedasy nie chca symboliczych zlotowek. |
0 0 | Niedziela, 28 października 2012 r. godz. 16:54 ~bisu  | Tak w Rozwadowie jest bardzo dużo ciekawych miejsc związanych z kolejnictwem, ale na chwilę obecną nie widzę szans na powodzenie tego projektu. Przejęcie całego zaplecza i dworca od PKP Nieruchomości i PLK to droga przez piekło. |
0 0 | Niedziela, 28 października 2012 r. godz. 10:10 ~rakster  | Mam nadzieje,że mu sie uda. Ma racje mowiac , że w Rozwadowie jest wiele zabytkow kolejnictwa. To jest potencjał ktorego nie można zmarnować. |
0 0 | Niedziela, 28 października 2012 r. godz. 05:48 ~sis  | Dworzec w Rozwadowie musi zostać odrestaurowany,bo przecież nie zamierzamy umierac. Bo nie może kolej wyglądać tak ,aby podróżny traktowany był w Rozwadowie jak smieć.Nasz dworzec musi odżyć,pociągi mają służyć ludziom,a tiry muszą zniknąć z dróg.No ,ale to tylko nasz prezydent potrafi przywrócić mu życie. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 20:00 ~bisu  | martin: Właśnie myślę tutaj o Muzeum Kolejnictwa, które chciałem przenieść do Stalowej Woli i mamy doskonałe zaplecze. Tym zapleczem jest parowozownia, która nie jest w takim złym stanie. Stara część wymaga kapitalnego remontu, ale nowa część gdzie stacjonowały EZT trzyma się całkiem przyzwoicie. W jednej z części parowozowni , gdzie były biura można nawet urządzić mały hostel „Pod Gagarinkiem” (to oczywiście mały żart, bo się trochę rozmarzyłem).
Odbudowa parowozowni to kilka milinów, utrzymanie podobnie, ściągnięcie eksponatów: - malowanie i konserwacja to około 15 tysięcy jednorazowo na jeden eksponat. Nie wspominam o żywym parowozie, bo koszt utrzymania wynosi: rewizja kotła około milion złotych, a są inne części i tender. Dodatkowo ktoś musi przeprowadzać PK, doglądać. Oczywiście takie muzeum to dodatkowe miejsca pracy (załoga, ochrona, biuro), ale ktoś za to musi zapłacić, a Stalowej Woli na 100% na tą imprezę nie stać.
Możemy być drugim Wolsztynem, ale jakoś mi się to nie widzi, bo są to zbyt utopijne pomysły. Chce teraz dokończyć projekt związany z ZMKS-u i film o SU45. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 19:47 ~dadek  | ten problem zlomowania wagonow co wozily ludzi do oswiecimia to jakas glupota, od niedawna w muzeum stoja dwa takie wagony uratowane przed smietnikiem,a do calosci powinno byc ich z 30 i parowoz,tylko urzedasy kase daja komu innemu.Przeciez odbudowanie takich z nowych czesci jest drozsze a i nie maja wartosci historycznej. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 19:47 ~martin  | bisu - ja bym zaryzykował i przedstawił konkrety co i jak. Prezydent tez ostatnio mówił, że jak usłyszał, że muzeum kolejnictwa w warszawie ma problemy zastanawial sie nad przeniesieniem go do Stalowej, bo mu to ktoś podpowiedział, ale doniesienia te okazały się nieprawdziwe więc zostawił temat. Myślę, że warto zaryzykować, spróbować się umówić z prezydentem, powiedzieć w czym rzecz w sekretariacie. Pewnie znajdzie chwilę, tylko wiem z własnego doświadczenia, że trzeba przyjść i od razu zacząć od konkretów. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 19:34 ~bisu  | Panie Nowe spojrzenie na politykę: Mam pomysł na dworzec, ale przejście formalności z PLK (przekazanie), brak funduszy na utrzymanie powodują, że pomysł jest nie realny. Wątpię, że Prezydent Szlęzak przeznaczy kilka tysięcy na remont i potem utrzymanie tego pomysłu. Szkoda, bo można stworzyć bardzo ciekawą atrakcję Stalowej Woli. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 19:24 ~Nowe spojrzenie na politykę  | Masz rację. Jedyny obywatel. Panie Michale! Podczas sesji RM nasz prezydent stwierdził, że jeżeli ktoś będzie miał fajny pomysł na zagospodarowanie dworca w Rozwadowie to miasto go kupi. Rusz Pan głową. Wierzę, że uda się wspólnymi siłami stworzyć cosik fajnego. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 17:17 ~sis  | Jedyny obywatel Stalowej Woli który czuje wartośc historyczną kolei.Ponadto jest studentem o głębszym spojrzeniu na historię naszych zabytków.A Rozwadów to przede wszyskim historia Polski, którą trzeba piastować i bronić od zapomnienia.Pan Michał nie pozwoli zapomnieć o starych parowozach.Życzę sukcesów w życiu. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 16:13 ~stalowiak  | Panie Michale, chylę przed Panem czoła. Dziś tylko wszędzie chamstwo i prymitywizm. Pan potrafi żyć z pasą i dzielić się nią z innymi. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 15:06 ~unbrick  | brawo, uczmy sie od starszych braci czechow . bo jeszcze ogromny dystans cywilizacyjno spolecny nas dzieli... ahoj. |
0 0 | Sobota, 27 października 2012 r. godz. 14:06 ~Dziad Proszalny  | Uciekaj chłopie z tego miasta i z tego kraju. |
0 0 | |